Nie kupuje się samochodu po to żeby zajmować się nim więcej niż czas przejazdu z punktu A do punktu B. Prawnicy, pisemka, wojenki to ostateczność, która dotyczy nie tylko forda ale i mercedesa. Zdarzyć się może każdemu ale załatwienie tych tematów przez serwisy (dealerow) świadczy tylko o tym, że wiekszość ich właścicieli to jednak umysły i kultura biznesowa z minionej epoki i kropka.
#mercedesstanowskiego ciąg dalszy
https://mobile.twitter.com/K_Stanows...80104900382720