Odp: Wady wieku dziecięcego.
To nie jest takie proste i jednostronne. Dealer też nie chce byc na łasce i kubku jednego producenta/importera. Wystarczy jakaś wpadka producenta lub niedobrana strategia importera do rynku i dealer możesz przestać istnieć. Dlatego dealerzy coraz częściej sprzedają więcej niż jedna markę i w pewnych sytuacjach wytwarza się u nich pewnego rodzaju bierność. Poprawki po fabryce i naprawy robią na swój koszt - kto wie jak z tego rozlicza się importer. Układ naczyń połączonych - i jednemu i drugiemu musi zależeć. W tej sytuacji to chyba dealer poprawiał po fabryce i i jeszcze pogorszył sytuację - dlatego sytuacja jest trudna. Obawiam się, ze FP nie będzie po stronie klienta tutaj bo pośrednio uderza sam w siebie.Z drugiej strony jeśli dealer podjął się czegoś i to spaprał to teraz musi sytuację ratować. FP będzie się bronił aby nie płacić za koszty papraniny dealera. KOniec końców serwis zaczyna mieć opinię - natomiast wizerunek FP z całej tej sprawy wiele nie ucierpi
|