Na tej fotce nie widać tego, ale jest wgniecione i rysy do gołej blachy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja co prawda "lakierem'' nie jeżdżę i na drobne rysy nie zwracam, aż takiej uwagi, ale w głowie mi się nie mieści, że można komuś cokolwiek zniszczyć i sobie po prostu odjechać.
Najgorsze jest to, że Policja w tej sytuacji niewiele może, a ewentualne dochodzenie roszczeń jest po mojej stronie.
Najpierw zgłosiłem na Policję, oni powinni wystąpić o nagranie z monitoringu, jeśli akurat ten fragment parkingu był nim objęty...szkoda gadać i czasu na wyegzekwowanie czegokolwiek.
Sam kiedyś lekko przytarłem czyjeś auto, zostawiłem kartkę z nr telefonu i przeprosinami. Gość się skontaktował i załatwiliśmy sprawę...