Cytat:
|
solar podgrzewany bez sensora
|
Nie było nigdy takich szyb w Pilkingtonie - tam sprawdzałem u źródła, raczej wątpię aby były w SaintGobain, a nikt inny chyba do Forda tych szyb nie wkłada na pierwszy montaż.
Wymieniałem kilka miesięcy temu w C-Maxie 2010 (MkI) na Pilkingtona z iR, grzanego, z czujnikiem deszczu. Poprzednio miałem niebieską bez grzania, ale na szczęście instalacja pełna w aucie była.
Kosztowało mnie to 1250 PLN w serwisie Pilkingtona w Krakowie z wymianą. Panowie podpięli jak trzeba, wystarczyło dołożyć dwa bezpieczniki, przekaźnik, guzik i odhaczyć w GEM że ma grzaną szybę i jest to solar. Za poprzednią z AC wypłacili mi 1360, także bezkosztowo się to odbyło.
Teraz jeśli chodzi o wrażenia:
Solar - zdecydowanie polecam. Klima ma dużo mniej do roboty w lato, można jechać w czarnej koszulce w pełnym słońcu na szybę i nie rodzi to żadnego dyskomfortu.
Druty - tutaj miałem małego zagwoździa na początku. Są bardziej widoczne niż w ori szybach Forda. Dużo bardziej. Zdarzało mi się wsiadać do Fordów, w których trzeba było się naprawdę dobrze przyjrzeć, aby je dojrzeć - tutaj widać, ale ... nie przeszkadza mi to bardziej niż drażniła mnie porysowana już od wycieraczek szyba. Do tego mam wrażenie, że działa dużo skuteczniej niż w innych Fordach, w których miałem okazję to włączyć. W nocy w punktach gdzie są mocne źródła świata widać, że jest coś w szybie, ale nie męczy i można się przyzwyczaić.
Nieszczęsny czujnik deszczu - mam C-Maxa, także mam gorzej. Nie wymieniałem czujnika, został się ten co był. Można by powiedzieć, że działa normalnie do czasu jak mu coś nie odwali. Potrafi nie chcieć zetrzeć szyby na maksymalnej czułości, jak i napieprzać wycieraczkami jak podczas oberwania chmury przy kilku kroplach na szybie przy minimalnej czułości, ale potrafi też działać tak jak powinien. Na razie z tym żyję jakoś. To nie Bergen, co drugi dzień tutaj nie pada. Ale jakby ktoś widział czujnik iR do C-Maxa/Kugi/Focusa, to byłbym zainteresowany.
barwa - szyba ma zupełnie inne zabarwienie. Z czasem się przyzwyczaiłem, ale na początku było trochę dziwnie.