Cytat:
|
.... przełożenia sie tak dobiera by jeździć w okolicy 2tys.obr i..cóż ile zostaje ...2,5 tys. jeszcze uzyteczniego zakresu? Dlatego tez producenci bardzo cięzko pracują nad przekonaniem klientów ,ze utomaty sa lepsze...Bo trudno będzie przekonać do 8 stopniowego manuala
|
Tak sobie jeżdżę obserwuje sam siebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. uczę się jeździć dieslem i widzę, że najfajniej i najekonomiczniej się jeździ gdy dbam o to aby silnik kręcił się między 2-3 tys obrotów. Poniżej 2tys w zasadzie lipa, powyżej 3 też jakby bez szału i nic tam nie ma. Takie subiektywne odczucia.
Co do hamowania silnikiem dieslowskim z kołem zamachowym dwumasowym to trochę mnie ogarnia zgryzota
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Bo o ile wszystkimi poprzednimi prostymi jak młotek benzyniarkami wyhamowywałem dynamicznie silnikiem mając zapiętą 4 nawet do prędkości 30 km/h i potem hamulec to dieslowi chyba za dobrze to nie robi, bo ta dwumasa ....... Trzeba będzie odwyknąć i się pożegnać z myślą, że opony mi wystarczały na 80 tys km, a tarcze na 130-150 tys.
No i gdzie te oszczędności
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.