Autka zawsze sprzedawałem w perfekcyjnym stanie, cholernie dbam o stan techniczny i estetyczny. Rodzaj profesji tego wymaga. Samochód musi być sprawny na tip top. Zawsze dopilnowane serwisowane do końca, to tak na marginesie, bo klienci z mojego miasta więc nawet rozrząd wymieniałem jak trzeba było. Swoją drogą samochody 150 tys km to już w naszych realiach hmmmmmm. Ja takie z definicji omijam i nie kupił bym nawet od siebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zostając w temacie to mówię tu o normalnym hamowaniu, takim ludzkim, a nie jakieś ekstrema tupu z redukujemy z 4 na 2 i stajemy w pion
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.