Odp: czego nie lubi sprzegło z dwumasą ?
A ja wrócę do tematu zużywania się sprzęgła + dwumasy podczas hamowania silnikiem. Chciałbym zwrócić uwagę, że moim zdaniem (co pokrywa się z dostępną literaturą i wypowiedziami ekspertów przy okazji różnych artykułów dostępnych w sieci) zużycie jest mimo wszystko mniejsze niż podczas przyspieszania. Dlaczego?
Otóż w trakcie przyspieszania sprzęgło ma do przekazania moment wynikający z obrotu silnika (kompresja) oraz dużo dużo mocniejsze "szpilki" momentu wynikające ze spalania paliwa w każdym z cylindrów. To wszystko dostaje się na naszą skrzynię i po to także siedzi po drodze koło dwumasowe - żeby nagłe przyspieszenia i wyhamowania wytłumić.
Jeśli silnik pracuje bez paliwa, jedyny moment który sprzęgło musi przekazać to ten wynikający z kompresji i tarcia. Nic więcej. Sprzęgło zużywa się (tarcie w momencie zesprzęglania jest) ale to nie oznacza, że hamujemy tarczą sprzęgła - robimy to przez krótki moment kiedy prędkości obrotowe od strony silnika i od strony kół równają się.
A osoby które uważają, że wystarczy hamować hamulcami - mam nadzieję, że nie jeździcie w górach załadowanym samochodem... Bo możecie zrobić sobie (mniejszy problem) lub komuś (większy problem) krzywdę, jak zagrzane hamulce stracą efektywność przez wysoką temperaturę.
|