Odp: Opony zimowe - jakie...?
Od dawna jeździłem na Nokianach WR, jednak po kilku ostatnich wspólnych wyjazdach ze szwagrem i drugim kolegą stwierdziłem, że czas na zmiany. Oni na Bridgestone Blizzak i Pirelli Cinturato. I zawsze sytuacja wyglądała podobnie - wjazd pod wyciągi, jakiś parking, czasem wzniesienie o trochę poważniejszym natarciu i ja zostawałem w tyle. Zawsze albo z uślizgiem albo mniej stabilnie (czyli w sumie wolniej). Wszyscy bez zakładania łańcuchów docieramy ale swoboda i pewność robi swoje. Na drogach nieośnieżonych (mokro, czy po prostu zimno) opony są podobne (nikt nie jeździ jak wariat na granicy przyczepności) więc porównywałem tylko sytuacje gdzie droga jest całkowicie ośnieżona (przysypana podczas opadów ale przejezdna), odśnieżona ale jedzie się po ubitym śniegu po przejeździe pługu oraz wjazdy na posesje, parkingi czy inne podobne gdzie zwykle jest to mniej zadbane. Ponieważ moje Nokiany właśnie zeszły poniżej 6mm (ok 5.5 mają) postanowiłem zmienić markę, po ostatnich testach publikowanych w różnych mediach wybrałem i zamówiłem Conti TS860 - zobaczymy jak będzie. Pierwszy test w okolicach świąt - będzie okazja na bezpośrednią konfrontację (szwagier już ma nowe pirelki).
__________________
Ford Mondeo Kombi 93' 1.8b+LPG -> oddał za mnie życie
Saab 9-5 SportKombi Vector v6 3.0 TiD 02' -> trudna miłość ...
Ford Mondeo Kombi 05'/06' 2.0 TDCi -> weryfikator cierpliwości
|