Emmm... jazda na luzie czy tez dojeżdzanie na luzie jest równie głupie jak redukowanie biegów przed światłami w stylu wyścigowym. Z jednej prostej przyczyny - z resztą z tej przyczyny jazda na luzie jest przepisami zabroniona - o to silnik. Maszyna, kóra moze sie zepsuć i..zwyczjanie przestać pracować. Co sie wtedy dzieje? Brak wspomagania ukłądów, podciśnienai itp..efekt...wtoczenie sie na srodek skrzyzowania zgaszonym samochodem...Lub po prostu wywalenie w tył innego auta..itd.itp. Sytuacji moze być mnówstwo, jak chociaż 9mi sie zdazyło) peknięcie paska rozrzadu....właśnei w momencie gdy wcisnąłem sprzegło by wrzucic na luz..i nagle pyk..motor umar...A własnie mialem skręcać. Inna sprawa, ze w tej sytuacji...redukcja tez by nie pomogła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tak czy inaczej - w normalnej eksploatacji dotaczanie sie po prstu na begu bez gazu do świateł jest najbardziej sensowne i bezpieczne..tak dla nas jak i podzespołów. Wyredukowywanie biegów ma snes wyłacznie podczas jazdy na trasie...i to jazdy dynamicznej i po trasie krętej lub w górach (skąd z reszta pochodzę). Inna rzecz to to, ze w górach jeździć to po prostu trzeba umić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
To co pisze kumpel Fordzika to własnie wyjasnia sporo. Nie trzeba kursu z kierowca rajdowym by doczytac pewne rzeczy i wiedzieć..po prostu.
Kursy "na prawko" to niemal inna historia, bo na nich uczy się wyłącznie zdawania egzaminu a nie jazdy samochodem czy wiedzy o tym jak samochód działa i...po co, dlaczego i kiedy robimy różne manewry. Dlatego 90% kierowców w Polsce nie umie prawidłowo i bezpiecznie....Wyprzedzać!
Więc...tak...wszystko sie zuzywa czy tego chcemy czy nie. NIe ma co nawet drążyć tematu, bo czy redukujemy czy jeździmy (sic) na luzie, to kazdy element w aucie się zuzywa i bedzie wymagał wymiany/naprawy. Osobiście mi to zwisa i powiewa czy na obecnej dwumasie zrobie 200tys.km czy 180tys.km czy 150tys.km. Ludzie...nie można jadąc samochodem ciagle rozważać co nam sie kiedy zużywa bardziej i...co...no własnie...Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której np...kierowca F1 wsiada do bolidu chcąc sie scigac a jego głowa zawalona jest myślami o tym co i kiedy sie zepsuje? Podczas jazdy nalezy być skoncentrowanym na...jeździe. prawidlowym wykonywaniu manewrow i obsludze instrumentów do prowadzenia pojazdu w sposob zgodny z ich przeznaczneiem...I tyle. jak komuś mózg uwiera, czy mu się dwumas bardizej żuzyje jak zeredukuje bieg to...najlepszym sposobem pozbycia sie problemu jest pozbycie sie samochodu. Tankowac tez trzeba...ubezpieczenie płacić... Po co Wam te wszystkie kłopoty i wydatki...