Odp: S-MAX 2,5T, 5-os
Elementy skórzane powycierane, plastiki kokpitu z przebarwieniami, dźwignia hamulca ręcznego owinięta odklejającym się już scotchem, tapicerka wprawdzie wyprana ale tylny fotel miał na oparciu białe pręgi, plastiki w bagażniku porysowane, sprawiał wrażenie mocniej zużytego niż te 147tys. Wiem że to auto 10-letnie ale widziałem diesle z tego rocznika z mniej zużytym wnętrzem. Moje obecne auto ma ponad 250tys. przebiegu i 13 lat i nie jest tak zużyte.
Silnik do osłuchania przez kogoś kto się lepiej na tym zna.
Jazda próbna - silnik dosyć dobrze ciągnął auto ale porównując z audi 1.8T nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia. Była to moja pierwsza przejażdżka S-Maxem z takim silnikiem więc nie wiem czy to silnik był trochę zajeżdżony czy po prostu masa robi swoje. Tak czy inaczej szukam dalej.
|