@
lapawwa
prosiłeś o dodatkowe zdjęcia. Musisz wybaczyć za jakość ale dzisiaj naprawdę już nie byłem w humorze żeby iść po aparat, lampy błyskowe itp, więc standardowo robiłem komórką.
Jeśli chodzi o ściąganie tego plastiku i kratki imitującej wentylację
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zaczynasz od ściągnięcia rolety.
Najpierw odkręcasz śrubkę przy haczyku przy siedzeniach. Przyda się (o ile dobrze pamiętam) Torx czyli gwiazdka. Następnie wypinasz lampkę oświetlenia bagażnika. Od strony siedzeń zobaczysz wcięcie które można podważyć. Lampkę wypinasz całkowicie żeby jej czasami nie uszkodzić. Następnie przy końcu bagażnika od strony klapy, łapiesz za plastik i odrywasz od boku samochodu żeby puściły zatrzaski. Mówimy wciąż o plastiku który służy za prowadnicę rolety. Na szczęście większość zatrzasków posiada metalowe nakładki których nie jest tak łatwo połamać.
Jak już większość "odskoczy" to polecam odpiąć gniazdko zapalniczki.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ogólnie jak wiesz co trzeba zrobić, to ściągnięcie tego plastiku to jakieś 3 minuty. Nie ma tam wielkiej filozofii. Jak już ściągniesz ten plastik, to białą kratkę po prostu odrywasz bo jest na podobnych zatrzaskach jak ten czarny plastik.
Ja pomimo kiepskiej pogody i tych debili co to uważają że osiedlowe uliczki są szkolnym parkingiem, zabrałem się znowu za lanię wodą po relingach i okazało się że woda jednak cieknie po spawie/łączeniu blach (w okolicach tzw. spot welding points - niestety nie znam polskiej nazwy a angielską znam bo pracowałem w fabryce części do Hondy/Nissana na robotach co takie zgrzewy robiły).
Z laku jakichkolwiek środków uszczelniających, wyczyściłem blachę/łączenie, ogrzałem heat gunem żeby pozbyć się wilgoci i użyłem zestawu naprawczego do lakieru czyli ładnie pędzelkiem przejechałem kolejną warstwą farby. Jutro będzie test a jak i to nie pomoże to podjadę do mechaników aby poradzili co zrobić.