Cytat:
|
@edmun , widzę że poważnie zwątpiłeś, a ja liczę na Twoje porady. Przesiądę się na mk3 jak przyjdzie pora. Podejrzewam, że dostanie się do śrub relingów, jest jak w mk2, czyli totalne zwalenie podsufitki. Aby jej nie zniszczyć, trzeba rozmontować, powykręcać wszystko co ją trzyma...
|
zgadza się. nawet znalazłem wątek w którym sam próbowałem coś pomóc (odnośnie ściągania relingów). Co dziwne, rano padał deszcze i nie znalazłem żeby podsufitka znowu była mokra. Popołudniu znowu biorę węża w dłoń (jakkolwiek to brzmi) i będą kolejne testy czy na łączeniu blach cieknie czy też nie.
Ogólnie jak wspomniałem, gdyby nie takie "niedoróbki" to jest to świetne auto, denerwuje tylko że znajomy podchodzi, ocenia auto, otwierasz drzwi a tu uszczelka odstaje. Otwierasz bagażnik a tu woda się leje na łączeniu blach, zaglądasz dalej a tu gdzieś podsufitka odstaje. I cały "czar" fajnego auta pryska, bo wygląda jakby nikt z kontroli jakości nie miał nic do powiedzenia jeśli chodzi o wykończenie pojazdu.
Sam długo jesteś na forum to wiesz jak to jest.
Są ludzie, którym wszystko nie pasuje. Światła świecą się automatycznie, źle - bo w konkurencji zapalają się 3 sekundy później. Światła świecą w bagażniku, też źle, bo w starej Skodzie 105L można było wyłączyć te światełka. Są też tacy, co nie mają żadnych problemów ale chyba większosć tutaj na forum przerabia w kółko te same usterki. Uszczelki na drzwiach, trzeszczący kokpit i niedokończony tył kombi z lejącą się wodą po uszczelkach i łączeniach blach.
Najgorzej, że żeby udowodnić wadę fabryczną, to trzeba naprawdę niezłą dokumentację uzbierać a potem i tak się coś takiego rozbija o prawników którzy udowodnią Ci że auto nie było użytkowane zgodnie z umową lub też że nie masz prawa ubiegać się o jakiekolwiek odszkodowanie.
Jak wspomniałem, ja Focusy lubię, i wiele razy odpowiadałem ludziom że co jak co, ale ja na siłę nie szukam już usterek. Chyba za stary się robię i coraz więcej rzeczy mi odpowiada ale co dziwne wczoraj przypadkiem znalazłem się w Golfie R z 2016 roku i zdziwiło mnie że na tak małe auto, jest o wiele więcej przestrzeni niż kurcze w Focusie. Designu niemieckiego nie lubię, bo wszystkie VW/Audi/Skody wyglądaja tak samo identycznie dla mnie i nic tam się zbytnio nie zmienia. Japońców zbytnio nie lubię, bo potrafią zrobić fajny design i dorzucić sporo fajnych rozwiązań, ale to wszystko wrzucą na jakieś niedopracowane zawieszenie lub na kiepskim silniku. Zostaje dużo marek do wyboru, ale jak się człowiek raz przejedzie Focusem i go polubi, tak w innych autach zawsze będzie coś na tyle nie tak, żeby całkowicie odrzucić model.
Ale wracając do tematu - dzisiaj będę dalej testował czy leci mi woda. Jeśli nie - to poskładam boczek bagażnika do kupy mając nadzieję że podsufitkę uda mi się na tyle przytwierdzić z powrotem, żeby nie było kompletnego obciachu. Tym razem wezmę normalny aparat żeby dokładnie sfotografować co i jak.
A przy okazji - byłem u poprzedniego pracodawcy i z chęcią przyjmie mnie z powrotem do pracy, więc koniec leniuchowania jako bezrobotny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tydzień nic nie robienia zaczyna nudzić. Delikatnie tylko rozczarowany jestem bo myślałem że miło będzie podjechać "nowym autkiem" i że chłopaki będą "zazdraszczać" (gdzieś tam tkwi to ziarenko kiełkujące że "mam lepszą furę"). A pod firmą GTI, GTD i szefostwo zmieniło swoje BMW5 F11 z 2012 roku na najnowsze z 2016). No cóż. Trzeba się cieszyć tym co się ma co nie ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tylko żeby do tego bagażnika ta woda się nie lała.
Tak więc do usłyszenia później dzisiaj (chyba że m ktoś znowu zablokuje dojazd pod dom). Dam znać czy uporałem się z kolejną już usterką samochodu, który niedawno trzasnął 50 000 km. Aż strach pomyśleć jak wykończenie pojazdu będzie spisywać się w okolicach 250 tyś km.