Odp: Zablokowany zamek tylnej klapy, jak ją otworzyć?
Rozwiązanie dla potomnych: przy zamkniętej klapie i niedziałającym, martwym zamku (nie cykają przekaźniki), po sprawdzeniu bezpieczników, nieudanej próbie otwarcia zamka z pilota itp; gdy dojdziemy do wniosku, że wszystko inne zawiodło i decydujemy się na inwazyjne otwarcie klapy:
0. Pracujemy od strony bagażnika (do którego dostajemy się oczywiście tylnymi drzwiami)
1. Zdejmujemy dwie zaślepki i luzujemy śruby (gwiazdkowy torx) trzymające "ucho", o które blokuje się (zaczepia) zamek.
2. Odpychamy klepę maksymalnie (jest ok. 1cm luźniej, niż pierwotnie, widzimy dzięki temu 1cm więcej dolnej krawędzi obudowy zamka).
3. Odginamy plastikową osłonę zamka - jej prawą stronę, podejście śrubokrętem od strony "ucha", jak najniżej (praktycznie lewy dolny róg prawej części zamka).
4. Naszym oczom ukaże się wcięcie w metalowej obudowie zamka (metalowa obudowa jest bezpośrednio pod plastikową osłoną)
5. We wcięcie wciskamy cienki, długi, płaski śrubokręt i "gmeramy" nim próbując trafić na biały (w każdym razie jasny) trzpień, po czym pchamy/wciskamy go w górę - w tym momencie zamek się odryglowuje
Podsumowując mój przypadek: nie wiedząc dokładnie, gdzie znajdę wcięcie w obudowie do awaryjnego otwierania, zdewastowałem trochę część plastikowej osłony zamka.
Sam zamek automagicznie się naprawił... Po otwarciu klapy "manualnie", wcisnąłem zamek, odryglowuję pilotem (byłem pewien, że ani drgnie) i... zadziałał bez zarzutu. Zamknąłem więc klapę, otworzyłem "klamką" i również zadziałał...
Pomyślałem, że przewody elektryczne inaczej się ułożyły w przelotce przy odchylaniu klapy, raz styka, raz nie... Jako, że byłem przygotowany na łatanie elektryki na przelotce między klapą a karoserią, zdjąłem gumową uszczelkę przy przelotce, obejrzałem wiązkę i na moje oko laika wygląda jak nowa... Próbowałem ją uginać na wszelkie możliwe sposoby i za każdym razem zamek klapy działa ok... Poskładałem więc wszystko (przy okazji przesmarowałem "od zewnątrz", tzn. bez rozbierania, zamek teflonem) i czekam aż znów się odezwie (lub raczej przestanie się odzywać). Teraz, bogatszy już o doświadczenie z awaryjnym otwieraniem klapy.
Edit:
Post smaruję z tabletu, jak będę przy kompie, zaznaczę gdzie dokładnie znajduje się awaryjne wcięcie w obudowie.
Ostatnio edytowane przez _sobol_ ; 18-12-2016 o 17:16
|