Cytat:
|
Odświeżam temat - dopadło chyba i mnie. Chyba, ponieważ jest trochę inaczej.
Tydzień temu w trasie droga wiodła tak, że był zjazd i natychmiast podjazd, i w najniżej położonym miejscu auto "zanurkowało" i podskoczyło delikatnie i w tym momencie zapaliły się kontrolki ABS i ESP. Objawów nie było żadnych. Zjechałem na stację, zgasiłem i odpaliłem i kontrolki zniknęły. I wszystko jest ok. Kontrolki nie świecą.
Jest jednak sytuacja, w której się zapalają. Dzieje się tak, gdy nieco dynamiczniej pokonam ślimak, który ma nierówne łączenia, jest pod górkę i wiedzie po łuku w lewo. Wówczas, jak tył podskoczy, to na desce zapalają się te kontrolki. Czy możliwe że dzieje się to dlatego że koła mielą wtedy w powietrzu? Aczkolwiek wcześniej się to nie działo. Jak po takiej akcji zgaszę i zapalę to wszystko wraca do normy.
Czy możliwe że wtedy w trasie złapał błąd i go wyrzuca jak traci przyczepność? Czy może akurat w tamtym miejscu tak się układają przewody że obcierają i pojawia się kontrolka na desce?
Pod komputer będę w stanie podjechać w poniedziałek dopiero, ale staram się teraz jak najwięcej dowiedzieć.
Dzięki z góry.
Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
|
Witam,
Mam taki sam problem, czujnik ABS i ESP zapalał mi się po najechaniu na większą przeszkodę, po wyłączeniu silnika i odpaleniu znikało. Po najechaniu znowu to samo. Komputer wykazał lewe tylne koło, wymieniono mi czujnik i nic to nie dało. Teraz czujnik pali się stale, a komputer pokazuje to samo. napisz proszę jak rozwiązałeś swój problem
Roman