Jestem ciekawy co na te "kuny" dziala. Raczej obstawial bym laskę, czyli dzika odmiana lasiczki niż kunę. Co prawda nie siedzi mi pod maską auta, ale często wlazi na dach od domu i coś tam drapie.
Myślalem o telefonie do leśniczego, żeby się tym zająl inaczej będę musial się zaopatrzyć w wiatrówkę do samoobrony
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Strach zostawić okno otwarte jak to ustrojstwo się nie boi ludzi i zwierząt.