Cytat:
|
Cały mechanizm będzie luźny, musisz go sobie poodczepiać od siebie jeszcze w drzwiach, bo w całości raczej nie dasz go rady wyciągnąć.
|
Powinno zarówno wyjść jak i później dać się włożyć bez rozbierania. To jest tylko kwestia odpowiedniego "toru" prowadzenia całości. Musisz to sam wyczuć. Rzuć okiem na zdjęcia kompletnego zamka (z tą częścią należącą do klamki). To jest taka jakby odwrócona litera L. Możesz to teoretycznie rozebrać wewnątrz drzwi na części ale później przy wkładaniu w drzwiach już tego raczej nie złożysz. Więc skup się na wyciągnięciu całości. Da się. Z linek to odczep tylko tę prowadzącą do klamki wewnętrznej, nie będzie Cię ograniczać.