Odp: Jakieś zwierze sobie urządza piknik na silniku, co robić
Kostki ściągam z silnika, przed jazdą i nie śmierdzi. Sam zakładam 4 kostki i od czasu do czasu preparatem "Antykuna" psikam po dolnej części komory silnikowej. Wyżarte dziury w warstwie wygłuszającej, uzupełniłem folią aluminiową odporną na temperaturę. Pomalowałem czarną żaroodporną farbą do wydechu. Kostki domestosa i preparat wożę sobie w bagażniku, odwiedziny gryzoni ustały.
|