Odp: Jakieś zwierze sobie urządza piknik na silniku, co robić
Potwierdzam opinie kilku kolegów - kostki wc i to te najtańsze załatwiają problem w 100% w moim przypadku. Mam założone dwie, jedna przy grodzi, druga przy zbiorniku wyrównawczym. Nic nie czuć w aucie i wyciągać absolutnie nie trzeba.
Miałem "wizytę" na pokrywie zaworów jeden raz, założyłem kostki i spokój.
Jako ciekawostkę wspomnę,że cały czas mam założony elektroniczny odstraszacz gryzoni, który jak widać nie dał rady,a kostki już tak.
I na koniec identyfikacja prawie pewna odwiedzanego gościa - na 99% to kuna lub łasica.
Kot całkowicie odpada, to nie jego sposób egzystowania, a tym bardziej konsumpcji.
|