Pozwolę sobie na pytanie mocno związane z tym, o czym pisze autor wątku. U mnie wskazania średniego spalania też wg mnie działają dziwnie i zastanawiam się jak powinno być.
Otóż po każdym odpaleniu auta komputer zaczyna liczyć spalanie od ostatnio zapamiętanej wartości (więc nie resetuje się jak u kolegi), ale jakby zupełnie
nie pamiętał przebiegu, na bazie którego te wyliczenia zrobił.
Załóżmy że resetuję go, robię trasę 500 km i ustala mi się jakaś tam wartość średniego spalania (załóżmy - np. 8 litrów). Po kolejnym uruchomieniu auta komputer już przy pierwszych 2-3 kilometrach
podbija tę średnią do 10-11 litrów! Dziwi mnie właśnie to, że spalanie z tych 2-3 km jest w stanie tak mocno zaburzyć wartość ustaloną wcześniej z 500km. Prosta matematyka wskazuje, że musiałbym w ciągu tych 2-3 km mieć średnie spalanie ok. 800 litrów/100km by podnieść średnią tak bardzo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy może tak ma po prostu być?