Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie nawigacja w Mondku w ten piątek.
Otóż jechałem z lotniska i musiałem przejechać całe Oslo z północy na południe. Jak zawsze jechałem z nawigacją - i to pomimo tego, że trasę całkiem dobrze znam.
Dojeżdżając do Oslo widziałem tabliczkę, że jeden z tuneli jest w remoncie i spodziewać się trzeba korków i utrudnień w ruchu. Nie wiem jak, ale to pewnie dzięki TMC, nawigacja wiedziała o tych korkach i sama z siebie pokierowała mnie przez Oslo takim objazdem, że nawet chwili nie stałem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Widząc, że chce mnie pokierować inaczej niż zwykle i inaczej niż pokazują kierunkowskazy, miałem początkowo małe opory żeby jej zaufać ale naprawdę zdała egzamin!
Taki mały OT:
Będąc na święta w Polsce, wypożyczyłem nowe Suzuki Baleno 1.2 90KM Pb i zrobiłem nim jakieś 1500km. Jakże doceniam Mondka po tej przygodzie!!! Wiem, że to nie ta klasa samochodu ale Suzuki to takie pudełko z kierownicą która połączona jest z przednimi kołami za pomocą jakiejś gumy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Koszmarne wyciszenie (aż mi się nie chciało jeździć szybciej niż 100km/h), kiepski układ jezdny i ciągłe myszkowanie na drodze pokrytej cieniutką warstwą śniegu.
Jedyny plus to całkiem pojemne wnętrze i spalanie, które na dystansie 1500km wyniosło średnio 5,1l/100km.