Cytat:
|
Jeśli już zostałem wywołany do tablicy to proszę o konkrety
|
Proszę bardzo.
Moje żarciowozy przelatały już ok. 9,5 miliona km. Kiedyś, gdy lałem do ich silników Castrol miałem problemy. Przy przebiegach >200 kkm, (czasem 300) silniki zaczynały brać olej, dymić, głośniej pracować itd. Traciły kompresję i moc. Zmieniłem olej na Valvoline, później na LM i przebiegi zwiększyły się ponad dwukrotnie.
Do tego dochodzą doświadczenia rodziny i znajomych. Ewidentny przykład bliźniaczych silników Audi już podawałem.
Dla mnie to są konkrety, a nie literki na etykietkach, czy specyfikacjach. Napisać można wszystko. Przeprowadzić lub zlecić odpowiednie badania również, ale wieloletniego doświadczenia użytkownika nikt nie naciągnie w żadną stronę.
Jednak żyjemy w wolnym kraju i masz prawo mój empiryzm zamienić na swoją, głęboką wiarę w cudowne literki. Dogłębnie studiować karty charakterystyk, normy i aprobaty. W końcu możesz zalewać silniki dowolnym olejem, a nawet wyrobem olejopodobnym. To Twój silnik i Twoja decyzja.
P.S.
Nie znam olejów firmy Ravenol. Nigdy takiego nie miałem w żadnym silniku, ale gdybym miał wybierać między Castrolem, a Ravenolem nie zastanawiałbym się sekundy. Castrol dla mnie przestał istnieć jakieś 10 lat temu. Być może popełniłbym błąd, ale zawsze można wrócić do LM lub zacząć testować nowy olej, jak czynię to obecnie z Millersem.