Nie sądzę. Moja znajoma prawniczka powiedziała że z taką sprawą jest cieżko bo nie ma tu zniczenia mienia. Naklejkę zrywasz i po ptakach. Nie ma śladu.
Druga sprawa to taka by nie dać złapać się przy naklejaniu i tyle.
Trzecia to taka że bardzo mądry człowiek to wymyślił. Moim zdaniem lepsze 10,20 naklejek na przedniej szybie jak np coś takiego:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gdybym źle zaparkował i widział gościa który mi właśnie okleja szybę to podszedł bym, uśmiechnął się i jeszcze pomógł dokleić kilka sztuk osobiście.
Musimy zacząć uczyć się poprawnego podejścia człowieka do człowieka.
Za takie naklejki w przypadku naszego błędu powinniśmy naklejającemu dziękować że nie przeszedł obok auta ze dwa razy z odpowiednio ustawionym kluczem w łapsku a nie od razu sądy i policje. Lewy tylny błotnik mam tak załatwiony. Nawet polerka nie pomogła a wcześniej całe auto i tak szczerze powiem to nie wiem za bardzo za co bo staram się nie parkować w skosie.
Ja jestem za i to 100 razy za tymi naklejkami. Szacun dla tych którzy je naklejają a szacun za to że w naszym imieniu by nas uczyć kultury
wydają kasę bo naklejki trzeba kupić a nie za darmochę lakier ztuningować :-)