@
juri2069
ja jeżdżę 50 w zabudowanym a maksymalnie wyprowadza mnie z równowagi jak gimbus pełen dzieciaków wyprzedza mnie na wiosce z ograniczeniem do 40. Normalnie szlag mnie trafia. Albo jak podczas budowy chodnika przy ograniczeniu do 40 jadąc szeroko wyprzedza mnie wozidło załadowane do pełna gdy obok bo dziurach chuderlak podesłany przez PUPe próbuje przepchać taczkę zalaną do pełna betonem. Wyprowadza mnie to z równowagi bo debil siedzi wyżej i mógłby spojrzeć co się dzieje. Ja w każdej chwili byłem gotów do ucieczki przed taczkowym na lewy pas. I gdyby tak się stało to bym rwa tego nie przeżył.