Odp: Mandatowa zabawa w kotka i myszkę - kiedy to się skończy?
Autor chyba się trochę zagalopował. Jedynie popieram proponowaną karę za jazdę pod wpływem alkoholu. A reszta ...
Pierwsze, pamiętaj, że są samochody, gdzie w warunkach drogowych i do tego po ciemku wymiana żarówki światła mijania graniczy z cudem. A że cudów nie ma, nie wiadomo jak uważając i tak zmienisz kąt świecenia. Później wytłumacz policjantowi, że np godzinę temu przepaliła się i musiałeś wymienić. I gdzie miałeś nocą ustawić i jak ?
Druga sprawa opony zimowe obowiązkowe. Po co ? Jak jest szklanka na drodze, żadna opona Ci nie pomoże. A wiadomo jakie ostatnio mamy zimy, prawie w ogóle śniegu. Po za tym zimówka szybciej się ściera niżeli letnia, a po 6 latach (brawo Ty) Twoja opona może już być nie zdatna do jeżdżenia zimą mimo, że bardzo ładnie wygląda. Pamiętaj, że zimówka z 4 mm bieżnikiem to już szrot. A z doświadczenia wiem, że na mokrej nawierzchni bez śniegu, zimowa opona ma większe tendencje do poślizgu, niżeli letnia.
Trzecie, na co dzień jeździsz Focusem, a przyjdzie Ci jechać, np Renaultem Vel-satisem, pierwsze parkowanie w dużym mieście i wtedy inni mieli by z Ciebie niezły ubaw.
Czwarte, gadanie przez telefon, bo rozprasza ... tak samo rozprasza jak szukanie stacji w radiu, gadanie z pasażerem itd itd. widocznie autor jak jedzie ma obie ręce na kierownicy, nie używa nawigacji (bardziej rozprasza niżeli telefon), nie pozwala pasażerom się odzywać, nie słucha radia i można tak wymieniać i wymieniać. Pełne skupienie.
Piąte, ruszanie z ręcznego. I odniosę się do mojego punku 3. Przesiądź się z Twojego leciwego Focusa do jakiegoś np dwulatka. Do tego z manuala na automata, ciekawe co będziesz wyrabiał.
A po szóste, kurs na prawo jazdy to tylko kurs, przygotowanie. Reszty człowiek uczy się sam. Ile razy Tobie samochód zgasł ? Pamiętaj, nie mów, że potrafisz jeździć, bo nie potrafisz, jak każdy kierowca uczy się całe życie. Jedź do obcego miasta, zapraszam Bytom, Katowice - bez nawigacji. Inni kierowcy będą uważali, że dzień prędzej prawo jazdy odebrałeś.
Nie chce Cie tutaj ani obrażać, ani wyśmiewać. Nie na tym rzecz polega. Jak każdy z nas jakieś tam przepisy już też w życiu złamałeś. Nawet jeśli spełniłoby się Twoje życzenie i takie kary zaczęliby wlepiać, uwierz mi, sam byś się zastanawiał czy w ogóle wsiadać za kierownicę. Bo nieświadomie złamać przepis można bardzo szybko.
Tyle w temacie...
|