Dlaczego zawsze jest tak że ludzie gdy już wyciągają czyjeś brudne prześcieradło to wyciągają tylko i wyłącznie ten kawałek który jest uwalony i demonizują sytuację pomijając resztę prześcieradła która akurat w większości jest czysta?
Dlaczego pomineliście wpis: "Focus musi jeździć jeszcze dwa lata, szkoda mi wkładu kasy w części bo auto i tak pójdzie na złom a w jego miejsce będzie zakup nowego"
No co jest? Reszta mojego wpisu nie pasowała by do zaistniałej sytuacji i nie było by po czym jechać bo sami usprawiedliwili byście to że sensu wkładania w złom kasy nie ma bo zbiera się na nowy???
Wydra, to do Ciebie było. Piszesz że mówię prześmiewczo o Polakach którzy kombinują a sam jestem nielepszy?
Mówisz, naprawić za friko i bez kosztów na Waszym garbie swoje auto??
To napisz jeszcze co naprawiliśmy od początku mego bytu w forum?
No słucham, będzie uczciwie bo z tego co widzę to jeszcze nic nie naprawiliśmy tylko dopiero rozkręciliśmy i temat zamilkł. Skończył się zasób wiedzy??
Tomasso, z jazdą samochodem nie mam problemu. Może to być nowy mesio, stary Golf, bus, autobus, cieżarówka. Uwierz mi na słowo, mam więcej jak 2,3 kategorie prawka dlatego wiem co mówię a mówię to co mówię i zdania nie zmienię. Połowa ludzi prawka zdać nie powinna bo to o czym mówię to podstawy a nei jazda wyczynowa.
Mówicie że ujadam na kraj. A co mam robić? Zamknąć dzioba jak pół narodu i kantować samego siebie że jest cacy?
Nie mam do Was żalu ż emnie nie rozumiecie i co najgorsze nie chcecie zrozumieć. Powód jest prosty i tylko jeden. Większość z Was po prostu nie ma jakiegokolwiek punktu odniesienia i tyle. Tak jest prawie ze wszystkimi internautami na forach. Macie żal że jakaś tam jednostka otwiera usta i naprawdę nazywa wszystko po imieniu?
Naprawdę nie widzicie tego że w Polsce można czepić się wszystkiego?
Nie widzicie czy nie chcecie a może system nakazuje nie widzieć?
A może lepiej jest nie widzieć?
Dlaczego zawsze takie rozmowy kończą się tekstami typu:
- źle Ci tu to spadaj tam
- wyjedź i nie płacz, lordzie ze Szwecji
- jedź mieszkać w szałasie
Polak niedorajda, niezaradny, lewus = zły
Polak zaradny, potrafiący w świecie (Świat = nie tylko Polska!) obyć się = jeszcze gorszy
Przecież już Wam napisałem, co można mieć po 3,4 latach pracy w Szwecji a co można mieć po tym samym czasie w Polsce. No i co chłopaki.
Mam teraz stanąć przed lustrem i wciskać sameu sobie kit że w Polsce też się da? Gdzie? W internecie, gdzie każdy mówi że ma po 5,6 tys.zł a w Avatarach wpisane Zafiry i Meganki które kupy trzyma sam lakier?
W dwóch tematach nagłośniłem delikatnie kulturkę na Polskich drogach oraz aktualną sytuację w kraju. W kraju w którym:
1. wylewa się nowy asfalt, zaraz zrywa bo coś poszło nie tak
(nie widzicie wyłudzania kasy za remonty?)
2. nowe odcinki dróg remontuje się kilka razy częściej jak te same w innych krajach
3. budowy czegokolwiek trwają wieki
Tu coś dla przykładu by nie było że się zbędnie czepiam:
https://www.youtube.com/watch?v=XHIExNi09Oc
4. ceny za żywność i chemię są na poziomie prawie że całej EU
5. zarobki na poziomie Portugalii sprzed 10/15lat
6. firmy Polskie ze względu na chore prawo uciekają do Czech, Słowacji
7. koszt remontów dróg i innych jest tak przekombinowany że płakać się chce
http://www.poranny.pl/wiadomosci/bia...tych,id,t.html
http://wpolityce.pl/polityka/261672-...ladaja-reklamy
Poszukajcie ile kosztuje sztuka i ile dostał budowlaniec montujący to!
Zastanówcie się przy okazji dlaczego nikt nie zleci Wam budowy takich wiat gdy zaproponujecie cenę 8,9tys.zł za sztukę (o połowę taniej jak jest)
Mówicie że jest tak dobrze a to co to jest?
http://www.dlugpubliczny.org.pl/
Ukryty dług publiczny na mieszkańca: 85 492 PLN
Ja nie mam długów. Dlaczego wyliczają na mym garbie jakąś chorą średnią?
Nie ma komu doliczyć za rządowe BMW wymieniane co 2,3 lata?
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (dług EDP) stanowiący jeden z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht wyniósł w III kwartale 2016 r. 978.493,6 mln zł
Państwowy dług publiczny (PDP, zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji) na koniec III kwartału 2016 r. wyniósł 939.562,3 mln zł
Kolejna rzecz, zapodałem Wam linki do miejsc w których mozna poczytać o zarobkach w fabrykach Fiata, do ogłoszeń z super ofertami pracy z Biedronki i wielu, wielu innych a Wy nadal twardo stoicie przy tym że ssam z palca wiec pytam raz jeszcze:
Nie chcecie widzieć tego co się dzieje bo tak jest łatwiej?
No dobra, każdy ma prawo do tego by widzieć to co chce no ale mogli byście przy tym przestać mydlić oczu innym i wsiadać na tych którzy nie dadzą sobie zamydlić?
Sorry, ale nie ja te prawdę wymyśliłem. Nie ja jestem odpowiedzialny za to co się dzie a może jestem? Jestem bo wyjechałem i nie wrzucam do żłoba talarów w odpowiedniej ilości?
Napisałem już Wam kiedyś jak wygląda dobrobyt w Polsce. Mam przypomnieć na jak "krótko" jest kredycik na domek i ile trzeba spłacić?
A teraz poproszę o odpowiedź na jedno tylko pytanie:
Dlaczego mam mieszkać w Polsce i spłacać kredyt hipoteczny na dom pod miastem lat 35 gdy mogę pomieszkać kilka set km dalej i mieć to samo po 5,6 latach? Dlaczego?
Dlaczego?
Bo będę złym polakiem?
Bo źle robię nie dając jeździć innym po swym garbie?
A co będzie gdy będę miał lat 60, będę schorowany na maxa, niezdolny do pracy i zostanie mi jeszcze 5,10lat kredytu i rata 1500zł?
Waszym zdaniem pewnie - mam stanąć wtedy przed lustrem, uśmiechnąć się i wbić sobie w dyńkę że będzie dobrze???
he he
Was nigdy nie zastanawiało to że niespełna 500km na północ lub na zachód ludzie za te samą pracę zmieniają fury co 5,6,7 lat na nowe bo mogą a Wy siedzicie na forum tak jak ja i rzeźbicie w niemocy 12-13-15 letnie Fordziaki?
Nie myśleliście nigdy nad tym że jesteśmy w Unii tyle lat i zmieniło się wszystko ale na gorsze?
Jak długo będzie Wam jeszcze pasować to że Niemiecki, Hilenderski, Francuski, Austryiacki, Szwedzki, Norweski, Fiński, Brytyjski, Hiszpański, Włoski i jeszcze inny nastolatek pracujący gdzieś jako magazynier śmiga nową Corsą bo stać go na ratę i utrzymanie a Wy kupicie te Corsę od niego dopiero po 2027 roku??
--------------
Nastolatek z wiuchury, jakiś stolarz jedzie sobie do Hamburga mieszkać.
Nie rusza pupy z własnego kraju.
Zawita do Hamburga, znajdzie pracę, dostaje te 13euro netto/h
Przerobi 160 godzin roboczych i ma 2080 ojro.
2080 ojro minus stancja 600 (150 opłaty) - zostaje 1330 euro.
Skromnie na życie po 20 euro dziennie (jesz co chcesz) i zostaje 730
Rata za furkę, paliwko i może uda mu się jeszcze coś uciułać na bok bo wspomnianych 20 euro dziennie na żarcie sam nie przeje. Oj nie.
---
Nastolatek z wichury w Polsce, jedzie do Warszawy. Także stolarz.
Prackę znajdzie za 14>16zł/h bo takie są obecnie realne stawki.
160h pracy x 16zł/h = 2560zł
2560zł minus stancja m1 1200zł minus opłaty 150zł = zostaje 1210zł
Licząc skromnie 15zł dziennie na żarcie i chemię = zostaje 760zł
Minus dojazdy do pracy (karta 110zł) = 650zł
I teraz z tego 650zł kupcie sobie furę i tankujcie.
Co wychodzi? 16 letni Focus z LPG i ucieszona mordka że to już nie Golf 2?
----
Sorry chłopaki ale mi nie da sie przetłumaczyć bo mam około 40lat i na ten dobrobyt z zachodu latami czekałem aż w końcu zdałem sobie sprawę z tego
że będę czekał do grobowej dechy a i tak się nie doczekam.
----
Trzeba mieć nierówno pod sufitem by politykę miesząć w bezpieczeństwo na drogach???
ha ha, ślepcu Ty...
Dobre!
A Ziobro to kto to? Sejmowa sprzątaczka bez jakiejkolwiek władzy i odpowiedzialności? Dorwał sie stołka i co teraz? Zamykać, zamykać i nic innego jak tylko zamykać a ten sobie śmiga po mieście ile chce i nic się nie staooo:
https://www.youtube.com/watch?v=zu-c2lm7RiU
Immunitecik?
No tak!
Dobra kochani. Spadam z forum by nie było że za darmochę fury naprawiam po kosztach i wykorzystuję czyjąć wiedzę za friko.
Trzymajcie się zdrowo, płaćcie te swoje kredyty, śmigajcie ruinami i dalej udawajcie że jest cacy. Nic się nie zmieniło.
Dziwi mnie tylko dlaczego Wy wszyscy mega zarabiający non stop w necie siedzicie? Bezrobocie?
No bo wiecie, u mnie podczas pracy nie ma szans siedzieć 24h na dobę w internecie zatem zostawiam Was w spokoju ducha, życzę szczęścia w żywocie i kitowaniu. Spadam rzeźbić fokę bo za kilka dni wyjazd.
Trzymanko chłopaki :-)
A o kitowaniu wspomniałem tylko i wyłącznie dlatego że wiem że 80% forumowiczów jeszcze z tornistrem zapitala a Focusa i resztę to tylko w postach na forum widziało. Myślicie że nie czuję tej sytuacji?
Mega zrobieni mechanicy non stop w internecie.
No tak. Arogancja naszym chlebem.