Cytat:
|
Cała sprawa o tyle ciekawa, że pod autem nie widać było kałuży i nie pachniało - nieszczelność była albo bardzo mała, albo ujawniała się w trakcie jazdy (temperatura, wibracje?).
|
Pewnie ciśnienie wywalało na tej uszczelce/obejmie i to na tyle mało, że ulatniało się w tempie błyskawicznym nie zostawiając plam.
Też bałem się że zaraz będzie uszczelka głowicy i kaput. Nie ma co od razu tak negatywnie.