Najprostsza i (wydaje się) najrozsądniejsza analiza:
1. Czy zamek wydaje dźwięki przy próbie otwarcia, czy słychać przekaźniki? Jeśli tak, to najpewniej dokonał żywota plastikowy ślimak w zamku lub (w lepszym przypadku) wystarczy regulacja "ucha"/zaczepu zamka. Jeśli nie:
2. Sprawdzamy, czy rygluje/odryglowuje się klapka wlewu paliwa (podobno są z zamkiem klapy na jednym bezpieczniku). Jeśli nie, wymień bezpiecznik, jeśli tak:
3. Sprawdzamy, czy działa otwarcie klapy z pilota. Jeśli tak -> winny mikrostyk, jeśli nie:
4. Otwieramy klapę "ręcznie" i wtedy bierzemy do ręki miernik - winny jest sam zamek lub wiązka, która wg "zeznań" Kolegów lubi się łamać/przecierać na przelotce po lewej stronie między karoserią a klapą.
@
sunshine2016
Co masz na myśli pisząc, że rozwierciłeś zamek? Skoro zamek "pyka", to i bez omomierza mikrostyk wydaje się sprawny... Czy po otwarciu klapy i wciśnięciu (np. śrubokrętem) blokady zamka, da się go przyciskiem bądź pilotem odryglować? Jeśli tak - wyreguluj (przesuń w stronę zderzaka) zaczep. Jeśli nie - uszkodzony może być plastikowy ślimak w zamku. W takim wypadku możesz kupić nowy zamek, sam ślimak (widziałem na alle...) lub wzorując się na poradach z forum - spróbować go naprawić.
Edit:
Mała obrazkowa podpowiedź jak otworzyć ręcznie klapę z "martwym" zamkiem
http://www.justanswer.com/uk-ford/6v...open-hear.html