Odp: Mandatowa zabawa w kotka i myszkę - kiedy to się skończy?
Bardzo dobre podsumowanie!
Dodałbym tu jeszcze panów od "szybko, ale bezpiecznie".
Niestety gościu robiący 70 po drodze gdzie jest 30 nie nadaje się do prowadzenia pojazdu mocniejszego niż taczka. Nie potrafi przeanalizować, ze na drodze osiedlowej zza krzaka moze mu wyskoczyć rowerzysta czy pieszy. On zapier**** ale bezpiecznie. Żałosne.
Każde wykroczenie powinno być naliczane jako % od wynagrodzenia, pobierany w momencie wypłaty. Jeśli wypłata jest dawana "do łapy" w przyszłym miesiącu konfiskuje sie auto dopóki nie ureguluje sie należności.
Dodatkowo ubezpieczyciele powinni podczas obliczania wysokości oc brać nie tylko wiek auta, kierowcy i tak dalej, ale równiej ilość punktów karnych oraz mandatów jakie zebrał w ciągu roku. Skończyłoby się śmieszkowanie i w końcu jeżdżący bezszkodowo i zgodnie z przepisami byliby wynagrodzeni za to, że dbają o bezpieczeństwo swoje i innych.
Sent from my iPhone using Tapatalk
|