Odp: nie chce odpalić na mrozie -13 C
Znam przypadek pewnego włocha co parę lat temu przyjechał na święta do rodziny.Postawił auto wieczorem pod dom,rano ani rusz(samochód dwuletni),tak długo piłowali aż wyczerpali akumulator.Dopiero jak samochód dopchali do ogrzewanego garażu,postał prawie dwie doby to dopiero odpalił.Po wielkich naradach "fachowców"dolali "czegoś tam" zapobiegającego wytrącaniu się parafiny parafiny i dolaniu naszej ropy dało się jeździć.
ps.Przystawianie zapalonej gazety niewiele pomoże,bo chodzi oto, że wytrącona parafina zapycha układ paliwowy i po sprawie.Wygląda to tak jak coś w rodzaju "kiśla",dosyć gęsty żel,im niższa temperatura tym gęstszy.
Ostatnio edytowane przez facio07 ; 07-01-2017 o 10:03
|