Świnie zabija mój dobry znajomy rzeźnik (ps. nie ten, co go zamknęli za gangsterkę).
Kolego drogi, skoro tak Cię bawi jazda 30 km/h, to proponuję Ci pokonać oblodzoną nawierzchnię z większą prędkością. Jak nie wydzwonisz w inne auto, znak, czy do rowu, to postawię Ci skrzynkę wódki...
Ok, może trochę za bardzo się rozkręciłem, ale dla mnie auto to nie tylko zabawka, do której wystarczy lać paliwo i deptać gaz do podłogi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.