Odp: Mandatowa zabawa w kotka i myszkę - kiedy to się skończy?
Jakiś czas temu widziałem film na necie w którym gościu stoi na skrzyżowaniu T. W dwóch zakaz wjazdu bo jednokierunkowa w trzeciej rozkopane bo roboty, czyli według prawa jak wjedziesz to czekaj aż skończą.
Nie twierdzę że wszystkie znaki są bez sensu ale jest ich naprawdę sporo.
Absurdalny przykład. W Wawie w określonych godzinach był zakaz przejazdu przez most. SM z uwielbieniem wlepiala mandaty najczęściej ludziom spoza miasta. Gdzieś czytałem że zebrali tak 4 miliony z czego 1 poszedł na premię dla SM za wzorowa pracę.
Na Grochowskiej jest w pewnym miejscu zakaz skrętu w lewo a u góry wisi lampa oznaczona na wprost i w lewo. To można czy nie?
__________________
Jestem głupi ale każdego dnia staram się czegoś nauczyć.
|