Zauważyłem w trasie pod obciążeniem w ostatnie mrozy.
Objawy jak przy ślizgającym się sprzęgle - obroty rosną, auto nie przyspiesza, nagle "załapuje" obroty spadają i tak w kółko.
Normalnie postawił bym na koniec sprzęgła ale robione było kompletne w kwietniu - jakieś 30kkm temu.
Poniżej link do filmu - 6 bieg, pedał gazu w podłodze - a obroty sobie falują jakbym miał automat i z dziewięć przełożeń...
https://youtu.be/7eBuqQUFB8c
Przyznam szczerze, że nie chce mi się stawiać strucla na zrzucanie skrzyni i sprawdzanie - stąd i pytanie o inne pomysły? Co najpierw sprawdzić?