Odp: Mondeo HEV, czyli hybryda
dziś wywaliłem całą instalację wzmacniacza. Nie mam też dołożonego woofera. Moim zdaniem jest lepiej....ale to nadal nie "fabryka". Ja słyszę to tak: odpala się silnik spalinowy, po czym jego dźwięk jest "podbijany" przez audio (w sensie ten cały układ redukcji szumu). Mam tez takie subiektywne wrażenie, że ten dźwięk buczenia "idzie" od lewej strony do prawej. W sumie to jak jechałem demówką też tak to odczułem, przy czym było to powiedzmy pół tonu ciszej. Cały czas też mam taki efekt, że jadąc np 100km/h co jakiś czas (krótszy lub dłuższy) na chwilę usłyszę wspomniane buczenie. Tak jakby przez chwilę głośniki (lub jeden) dostał jakiegoś "lewego" napięcia czy raczej przez chwilę chciał zredukować jakiś szum i jego praca jest bardziej intensywna. To jest takie dość subtelne do wyłapania i gdyby wsadzić do auta kogoś kto nie ma z tym samochodem do czynienia na codzień to pewnie by tego nie wychwycił. Teraz już zaczynam myśleć, że może jakiś głośnik jest uszkodzony ale to by było zauważalne przy odtwarzaniu audio a gra wszystko oki nawet na max volume. Inna sprawa, że jak były te zamienione głośniki to też miałem taki efekt, tylko że bardziej intensywny. Nie wiem, czy wytłumienie drzwi tez jakoś nie wpływają na to, choć kolega Foni wytłumił i problemu nie ma.
|