Odp: Twardy hamulec
Generalnie mi się często zdarzało po nocy jak było zimno. Syf w tym zaworku zamarzal i nie było podcisnienia. Jak się podgrzalo i poruszalo to puszczalo i było. Ale nie zgodzę się że jak tylko po odpaleniu to ok.... Pojechałem do Norwegii, na północy mieliśmy nocleg w chalupcewna stoku. Zimno już było w nocy na minusie. Stalem na ostrym stoku tylkiem do dołu droga w dól zakręt po 30 metrach. Wsiadam odpalam cofam i zimny pot. Stałem na tym pedale praktycznie w końcu ręczny wyszarpalem.. Stanąłem tuż przed zakrętem.. A po 3 minutach jakby nigdy nic hamowanie jest... Trzeba robić i tyle. Hamulce muszą być sprawne...
Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
|