no i mój problem chyba się rozwiązał. Wymontowałem całą instalację pod wzmacniacz. Tzn zrobiła to firma, która go zakładała. Okazało się, że tylne głośniki (te niby woofery) były połączone ze wzmacniaczem tak, ze dawały mu sygnał a ten kabel, który szedł do kostki koło kolumny kierownicy odpowiadał za zasilanie. No ale......wzmacniacz cały czas był też podpięty "do prądu" czyli do akumulatora. Nawet jak nie było zasilania z kostki (która tak na prawdę dawała sygnał czy jest "zapłon" czy nie) to w jakiś sposób wzmacniacz musiał działać na te woofery. Jak raz odpiąłem (już o tym pisałem) sam wzmacniacz od kostki to efekt był lepszy. Tzn mniej buczało wewnątrz. Wczoraj wymontowano całą instalację, ale nadal nie było stanu fabrycznego. Dziś zrobiłem eksperyment........odpiąłem te dwa woofery z tyłu oraz centralny tylni głośnik (zwykłe mondeo go nie ma) i zresetowałem system z pozycji SYNCa. Wrócił stan fabryczny! Potem podpiąłem z powrotem woofery i ten centralny, znowu zresetowałem system i jest gitara! Może już nie jest to do końca fabryka (sam już nie wiem po tym wszystkim jak jest w fabrycznym, w końcu wytłumienie drzwi może mieć znaczenie) ale teraz przy lekko podkręconym audio nie da się wyczuć kiedy odpala silnik spalinowy! czyli jest rewelacyjnie cicho. Inna sprawa, że chyba nie mogę mieć dostawionego suba
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Co mnie trochę wkurza! Ale też zauważyłem, że bez tego dostawionego suba nie mam porządnego basu ale wszystko gra jakby bardziej "proporcjonalnie". Mianowicie dostawiony sub miał ten swój wzmacniacz i naprawdę "wymiatał". Za to cała reszta głośników nie mogła byś wspomagana porządnym wzmacniaczem i robiła się pewna dysproporcja dźwięku. No kurcze widocznie, będę się musiał obejść bez dudnienia w aucie;(. Z ciekawostek, jest podobno taki wzmacniacz od Pionieera, że można by nim oszukać radio w naszym MK5 w taki sposób, że końcówka mocy "myślałaby", że jest podpięta bezpośrednio do głośnika. Ja już chyba jednak nie zaryzykuje takiego tematu