Cytat:
|
Na zwykłej drodze TIR nie jedzie 120 km/h, ponadto auto z ogranicznikiem przyspieszenie ma takie same jak bez ogranicznika.
Zresztą - jeżeli chcesz wyprzedzać załadowanym vanem TIR-a, cisnąć gaz w podłogę aby zdążyć przed jadącym naprzeciwko autem - to ja wymiękam z argumentacją...
Moim zdaniem van na bliźniakach to nie jest auto do bycia szybkim na drodze, to jest auto do stabilnej jazdy zarobkowej.
|
To że Transit przyspieszenie ma takie z ogranicznikiem jak i bez to jest oczywiste ale chyba nie zrozumiałeś mojej aluzji wiadomo że tir nie jedzie 120km/h tak samo jak nie napisałem że chce wyprzedzać załadowanym autem po brzegi jadąc 120km/h, tak samo jak nie napisałem że chce się pchać na trzeciego wyprzedzając tira,
Chodzi o to że podczas wyprzedzania musisz ten manewr wykonać jak naj szybciej i na zwykłej drodze nie masz czasu nieograniczoną ilość tak jak to ma miejsce na autostradzie.
Na zwykłej drodze musisz szybko i bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzania i może się tak zdarzyć że rozpoczynasz manewr wyprzedzania i ktoś może Ci wyskoczyć, a to z bocznej drogi, a to znajdzie się ktoś jadący bardzo szybko z przeciwka którego na początku wyprzedzania nie było widać.
A jak masz ogranicznik prędkości np. ustawiony na 110 i nagle brakuje ci prędkości auto mogło by jeszcze przyspieszyć ale jest ogranicznik.
Dlatego uważam że jest on w pewnych sytuacjach niebezpieczny.
A co do miliona km to uważam że musiałbym się faktycznie bawić i jeździć mocno jak emeryt aby taki przebieg osiągnąć. Ale biorąc pod uwagę że innym użytkownikom transitow z silnikiem 2.2 dziura w tłoku powstała już przy 50 tyś km i to na fabrycznym programie świadczy tylko o kiepskiej wytrzymałości materiałów.
A ja nie po to kupiłem takie auto aby się tak z nim bawić lub cackać.
Gdybym wiedział że będzie taki problem z tym silnikiem to przypuszczam że kupił bym może Sprintera który ma silnik 3.0 V6 190KM i dodatkowo można go wyposażyć w 7 biegowy automat.
Każdy kupuje lub użytkuje auto do swoich potrzeb i ja kupując transita z roku 2014 w nowej budzie miałem w pamięci transita z silnikiem 2.4 140 KM którym mogłem jechać autostradą od Świecka do Warszawy z prędkością cały czas 140-150 km/h i mu nic nie było i uwierz mi że gdybym wiedział że z tym nowym transitem będą takie problemy z silnikiem to chyba bym go nie kupił.....
Tetraz tylko myślę jak rozwiązać ten problem.
Ok dostanę nowy blok silnika i co dalej za następne 80 może trochę więcej następna dziura w tłoku???
A pomyśl jeszcze inaczej że te auta które "przetrwały" i nie mają dziury w tłoku to trafią na rynek wtórny i dopiero zacznie się problem bo prędzej lub później będą miały dziurę.
Właśnie przeszukałem na szybkiego internet i w citroenach tak samo się zdarzały dziury w tlokach przy przebiegu 50-80 tyś ludzie opisują że nawet w serwisie Citroena mówią że ten silnik tak ma i że lepiej go omijać z daleka.
Więc widać że problem istnieje.