żeby się nie okazało tak jak z moim Fredkiem, komora czysta wymyta no może nie było takich nalotów, może użyli czegoś delikatniejszego do mycia. Dopiero po czasie wyszło (chyba) szydło z wora dlaczego, po awarii mechanik stwierdził że była głowica podmieniona, a że ktoś to robił nieudolnie nie dokręcił śruby na rozrządzie i się przestawił. Nie życzę nikomu by tak trafił jak ja, ale nauka nie idzie w las i do mytego silnika będę podchodził 100 razy ostrożniej, najmniejsze podejrzenie zdyskwalifikuje handlarza, ja broń boże nie powiem złego słowa, motor zrobiony i chyb bardzo dobrze, ale coś koło 2,8 k w plecy, zyskałem na cenie kupna a straciłem na remoncie ale w sumie jestem na duży plus
Bump: napisałem ,,chyba,, bo za bardzo znam mechaników i każdy z nich stara się być tym naj
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. , a przed zakupem miałem potwierdzenie o wymianie łańcucha, i być może winny jest ten co go wymieniał
fakt niezaprzeczalny to luzna śruba na rozrządzie ponoc miała być na kleju dokręcona
Bump: i ostatni bump
kolego naprawdę taki okaz oglądał bym przez przysłowiową lupę