Cytat:
|
To jest ciekawe. O ile mi wiadomo, policjanci mają obowiązek powstrzymać Cię przed łamaniem prawa, więc powinni byli Cię zatrzymać po pierwszym wykroczeniu...
|
Kluczowe słowo- było po 22 godz.
Ups- już odpisałeś.
Kolega miał taki przypadek- jechał przeładowanym busem, tak ok 80km/h.
Nie było szans jechać szybciej, bo droga mocno pofałdowana, a resory siedzą na odbojach. Wjechał w teren zabudowany nie zmniejszając prędkości. Miał pecha, bo nieoznakowany go nagrał, z tym,że policji wyszło 110km/h, bo nagrywali goniąc go. Z automatu zabrane prawko i skierowany wniosek do sądu, bo mandatu nie przyjął. Nic nie obchodziło ich przeładowane auto, ani tłumaczenia,ze to niemożliwe by na tej drodze jechał 110 z takim ładunkiem.
Trzy miesiące minęły, prawko mu oddali , a sprawy w sadzie jeszcze nie było.
Taką paranoją trochę zalatuje, bo sąd na pewno nagranie odrzuci- przecież ewidentnie bedzie widać,że radiowóz dojeżdżał do nagrywanego.
Ale 3 miesiące bez prawka trochę go kosztowało- trzeba było komuś zapłacić za kierowanie autem. I teraz co- starć sie o odszkodowanie?
A wystarczyło, żeby władowali mu 500 zł za przeładowanie auta i koniec.