Cytat:
|
slawek-kali: akurat nabijałem tą klimę więc to na pewno nie była wina małej ilości czynnika. Poza tym tak jak podkreślam: syczało naprawdę głośno jakby ktoś okręcił gaz w butli z propanem.
|
to głośne syczenie może oznaczać wzrost ciśnienia ponad normę i otwarcie zaworu bezpieczeństwa na sprężarce w sytuacji np. gdy wiatrak na chłodnicy się nie kręci i układ nie może być schłodzony ale wtedy spod maski powinna się ulotnić duża ilość gazu w rodzaju "pary" tak jak przy awarii układu chłodzenia silnika. A jeśli syczenie dobiega spod konsoli gdzieś na podszybiu to oznacza z reguły małą ilość czynnika.
generalnie jeśli firma, która nabija klimę w aucie po 2000 roku nie ma komputera diagnostycznego to naprawia "w ciemno" omijając błędy będące często przyczyną awarii ale tak to można było pracować na manualnych klimach a nie w sytuacji gdy jest oddzielny i skomplikowany moduł sterujący