Cytat:
|
Moim zdaniem powinno się jeździć obydwoma pasami do samego końca i wjeżdżać na zamek. Ruch szedłby tak samo szybko.
|
A nawet szybciej. 4km korek na jednym pasie na dwóch miałby 2km. A taki 4km ogon może sięgnąć poprzedniej miejscowości i skutecznie przyblokować tam ruch.
A na autostradzie to już szczególnie. Stałem kiedyś w podobnym korku. Na wzniesieniu widziałem z 500 pustej drogi blokowanej przez szeryfów wagi ciężkiej. Jak zobaczyłem co się wyrabia to dostałem białej gorączki. Do swojego zjazdu miałem ze 100m. Wtedy był wypadek i wszystko stało. Te 100m zajęło mi 1h20. Gdyby głąby podjechały ustawiając się zderzak w zderzak to dawno byłbym w domu. Gdyby to była normalną autostrada to pojechałbym awaryjnym. Niestety był to unikatowy odcinek autostrady A4 między Wrocławiem a Bolesławcem bez pasa awaryjnego.
No i się wpieniłem jak sobie to przypomniałem:/
tapatalk