@
shrekxx
popełniłeś najgłupszy błąd jaki mogłeś zrobić. Raz też się dałem tak namówić, babka w golfa mi wjechała, szybka wycena i zainkasowałem 500 plnów. Godzina 17 odwiedza mnie policja w związku z ucieczką z miejsca zdarzenia (że niby cofałem). Szybkie zeznania i zaproszenie na 11:30 do komendy na konfrontację, ale to okazało się później. Kobieta stwierdziła, że na parkingu uderzyłem w jej samochód, podczas pisania oświadczenia dałem dyla i zginęło jej wcześniej wspomniane 500 zł. W tym momencie byłem podejrzany o ucieczkę z miejsca zdarzenia i kradzież. Nic nie wspomniała o dwóch świadkach. Szybkie 2 telefony i przed 13 zjawiło się małżeństwo i pogrążyło kobietę po całości. Osobiście dopilnowałem aby ostro tego pozałowała. Ostatecznie oddałem pieniądze które mi dała, z OC dostałem 1150 zł. została zrobiona notatka o próbę wymuszenia i składanie fałszywych zeznań jako dowód w sprawie .