Obiecałem ustosunkować się do postu kol.
@
shrekxx
Mówisz kolego że nam się nie spieszy, że mamy w rozkładzie pewien zapas czasu? i tu jesteś w błędzie, rozkład jest tak skonstruowany, że na końcówce jest się w plecy(jadąc zgodnie z warunkami i przepisami) około 2-5 minut a jak są korki to już wg.
kol.
@
Litwa525
bardzo dobrze ci wyjaśnił jak wygląda jazda, mówisz ze jeżeli ja widzę że ktoś pcha się na chama, to ja go nie wpuszczam i to rodzi agresje, owszem może i rodzi ale jeżeli tak jak pisałem jest możliwość i wpuszczam to wypadało by wcisnąć taki trójkącik i mignąć światłami awaryjnymi, od razu robi się cieplej na sercu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Ja zawsze, jeśli ktoś mnie wypuszcza z zatoki, włączam awaryjne na 2-3 sekundy. Owszem są i buce za kierownicą. Miałem okazje się z takim spotkać i to kierowca PKS ale to są pojedyncze jednostki.