Panowie chyba dołączę do szczęśliwych posiadaczy nowych wtryskiwaczy...
U mnie przy rutynowej kontroli komputerem wyszło, że wszystkie 4 (!) wtryski mają błąd, przy czym na drugiej dziurze błąd ma charakter stały. A przebieg mam na poziomie 176 kkm.
Z racji, że mocno nie wierzę wszelkim warsztatom (ASO włącznie), bo trochę siedzę w branży, postanowiłem próby przelewowej nie robić. Demontaż wtrysków powinien się wiązać z założeniem nowych przewodów, podkładek itp, a nikt tego nie robi.
Zamiast tego jadę jutro do CityCaru (ASO w Gliwicach) na podpięcie pod IDS-a i pełną kontrolę dawkowania przez wtryskiwacze. Koszt podobny, a przynajmniej nikt nic nie dotyka i nie zepsuje bardziej.
Od razu uprzedzę pytających o objawy: TOTALNY BRAK.
Tyle tylko, że problem z wtryskami mogą trwać i trwać, a objawów nie będzie. FF3 już jest na tyle dziki, że sobie tak steruje dawką żeby silnik chodził równo i nie trzęsło. Tak sobie myślę, że szkoda trochę, bo przynajmniej bym wiedział, że coś się na prawdę psuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.