Spotkanie z krawężnikiem i stuki
Witam
nowy na forum i posiadacz pierwszego Forda. Od kilku miesięcy. Także jeszcze raz witam serdecznie.
Sprawa wygląda następująco. Autko od zakupu sprawuję się bardzo fajnie, jednak od początku miałem stuki na dołkach z prawej strony przód. Znajomy, od którego kupowałem wymieniał wcześniej: amortyzator, poduszkę a., łącznik stabilizatora, sworzeń wahacza, jednak stuki nadal były. Kolega twierdzi, że do wymiany zostałaby tylko tuleja wahacza, ALE..
... niestety niedawno po pierwszych opadach śniegu, na osiedlowej ulicy uderzyłem na skręconych kołach prawym przodem w krawężnik, dokładniej bokiem felgi. Nieduża prędkość, ale kierownica skręcona w prawo delikatnie i chyba na pewno cofnięte to koło. Byłem na zbieżności i jest rozjechana oraz dwa razy na kontroli w dwóch różnych miejscach i jeszcze u mechanika, bo do wymiany mam sprężyny z tyłu i generalnie mówią, że nic nie widać, co mogłoby powodować te stuki z prawej przód, drążki ok są też. Mało tego, wydaje mi się, że nie słychać już tego po uderzeniu w krawężnik, więc generalnie nie jest to jakaś w tym momencie pilna sprawa. Gorzej, bo nie wiem jak załatwić sprawę z tym cofniętym kołem, kierownicą i zbieżnością. Czy wystarczyłoby ustawić zbieżność i to koło wróci, albo nawet jak nie wróci, to po ustawieniu będzie w porządku, czy jednak mógł się ten wahacza skrzywić i najpierw powinienem go wymienić? Koło jest ok, bo też sprawdzane. Jak po kolei tu zrobić, z głową?
Dziękuję za odpowiedź
Michał
Ostatnio edytowane przez gduo ; 23-01-2017 o 11:23
|