Cytat:
|
obecny właściciel kupił auto w styczniu 2016r. i to jest dla mnie zagadkowe
|
Ja w ubiegłym roku kupiłem od gościa, który był właścicielem mondka tylko przez 4 miesiące i też byłem pełen obaw czy na pewno wszystko w porządku. Chłop się budował i kasy mu brakowało to sprzedał i to było jego tłumaczenie. I faktycznie jak przyjechałem oglądać to latał po budowie a jazda próbna, wizyta na stacji to z jego żoną, taki był zajęty budową. Jedyne co wyszło później przy zdejmowaniu przedniego zderzaka, że miał lekko przód uszkodzony, bo jakieś elementy plastikowe były połamane, no ale to nic wielkiego nie było. Poza tym, odpukać, nic z autkiem się nie dzieje