Fredek jest moim 15 a Foczka 16 autem nigdy sam nie wymieniałem tarcz ale zawsze staram się być przy tym oczywiście jeżeli to możliwe, co powiedzmy sobie że w latach 80-90 było raczej nie do pomyślenia, pózniej już tak, i nigdy nie spotkałem się żeby były aż takie jak opisujesz, znam niejednego mechanika jedni są gorsi, ale dobrzy też są, z niejednym jak to się mówi nie tylko kawę piłem i żaden jakoś nie miał takiego przypadku, może ci ktoś z lekka ..mignął.. migo-magiem te tarcze do piast?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.