Cytat:
|
obawiam sie ze moj juz wczesniej mial jakis proble z wywazeniem, poniewaz od czasu jak kupilem mojego transolka 6 lat wymienilem juz podpore 2 razy i to bedzie 3.
|
U mnie podpora w Osiołkach wytrzymywała 40-70 kkm - więc nie dziw się, że tak często wymieniasz. Moim zdaniem najgorsza dla łożyska podpory była sól w zimie...
Kiedy jeździłem na wyważanie wału, robione to było na samochodzie, auto miało most ustawiony na koziołkach (koła w powietrzu), ja na rozkaz miałem "jechać" z określoną szybkością, a specjalista zakładał (przy pomocy cybantów) różne ciężarki na wale - jeden tuż przy krzyżaku przy dyfrze, drugi przy podporze. Z tego co pamiętam, odcinek wału pomiędzy skrzynią i podporą nie był wyważany. Każda kolejna próba była kontrolowana jakimś przyrządem elektronicznym, najczęściej po trzech, czterech zmianach masy i lokalizacji ciężarków wał przestawał bić - ja to wyraźnie czułem w kabinie.
To dla mnie była trochę taka wiedza tajemna - to co robił ten gość. Myślę, że ciężko ci będzie wyważyć wał samemu, jeżeli będzie bił. Na upartego można to próbować zrobić samemu na kanale plus koziołki - metodą prób i błędów, ale ja to czarno widzę.
Te ciężarki były przycinane z płaskownika z blachy stalowej o grubości ok. 2 mm. Nie pamiętam już, jak je mocował kiedy były prawidłowe - bo cybant zdejmował. Może zgrzewał, może nitował...