Dostaliście już wezwania na "naprawę" oświetlenia adaptacyjnego, w sensie na akcję serwisową? Ostatnio byłem na przeglądzie i otrzymałem informację, że trzeba się umówić no bo faktycznie dość często pojawia się komunikat "sprawdź oświetlenie adaptacyjne".
Swoją drogą to jakaś masakra. Jak kupowałem pierwszego S-MAXa w 2007 roku to też był problem z ksenonami - po kilkudziesięciu kilometrach na trasie zaczynały świecić "w niebo", trzeba było robić restart. Po kilku miesiącach była akcja serwisowa i problem zniknął. Teraz kupiłem kolejny model po 9 latach, nowy samochód, nowe światła a problem... w zasadzie ten sam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Chyba zapominają dokładnie przetestować światła przed wypuszczeniem nowego modelu na rynek.