Cytat:
|
W związku z tym mam prośbę o jego ocenę.
|
To trochę dziwoląg jest...
W opisie jest błąd silnika, który zawsze pojawia się w tej sytuacji - silnik nie jest tdci (czyli CR) ale to jest tddi, czyli na rotacyjnej pompie VP30.
Cytat:
|
padło mu turbo. Podobno jest to wytwór Mitsubishi
|
W silniku 2,4 tddi jest Honeywell Garrett z zaworem upustowym (westgate).
W tych wykazach ETIS-a często występują błędy.
Co do osiągów - auto ma 115 KM, więc szału nie będzie. Najsilniejszy silnik 2,4l w modelu Mk6 miał 135KM... W dodatku RWD jest zawsze trochę bardziej ociężały od FWD - ze względu na masę.
Generalnie ja bym unikał tylnego napędu w samochodzie do jazd turystyczno-rodzinnych. Latem jeszcze problemu nie ma, ale zimą taki Transit prowadzi się po prostu fatalnie. Jedzie się nim dobrze tylko w pełni obciążonym. Bez obciążenia na śliskim lub w śniegu auto po prostu nie idzie. Coś wiem na ten temat - Transitami RWD przejeździłem 1,5 mln km... Model z przednim napędem na śliskim, na śniegu idzie do przodu jak czołg - inny świat.
Jak już wspomniałem ten Transit z linka - jest nietypowy, z tą klapą przy podwyższonym dachu, z tymi dziwnymi (przestawianymi) siedzeniami. Dwustronnie przesuwne drzwi - nie wiem czy to zaleta, czy wada.
Szyberdach - bardzo rzadko spotykana rzecz w Transicie, w rodzinno-wycieczkowym aucie to raczej zaleta. Polepsza podczas jazdy wentylację zdecydowanie, siedzenie cały czas w klimatyzowanym aucie nie jest przyjemne...
W wykazie piszą o dodatkowym ogrzewaniu... benzynowym, coś się nie zgadza. Czy ma klimę z tyłu - też nie wiadomo jednoznacznie , trzeba spojrzeć ile przewodów i jakie idą do tylnej nagrzewnicy (widać to dobrze w tylnym lewym nadkolu na zewnątrz).
Prawe przesuwne drzwi są ciemniejsze, źle spasowane - były robione, choć to nie jest jakaś straszna rzecz.
Przebieg niby nieduży, ale liczy się stan podwozia - zaglądałeś pod dywaniki kierowcy i pasażera?
Cenę dla takiej dziwnej wersji trudno ocenić, typowy osobowy Kombi - to byłoby trochę drogo, lepsza wersja Tourneo - byłoby ok., lub nawet parę złotych więcej.
Generalnie - unikałbym Mk6 z silnikiem 2,4 - ale jeżeli ten byłby pod spodem zdrowy, bez korozji na podłużnicach i poprzecznicach, to bym drapał się po głowie co robić. Chociaż przyjemności z jazdy takiej jak w modelu FWD nie byłoby...