Odp: Szkoda komunikacyjna
Odnośnie całej historii, Pani wjeżdżając na parking aquaparku zamiast zatrzymać auto przyśpieszyła i zatrzymała się swoim autem na krawężniku w połowie swojego auta ( przejechała przez krawężnik który zapobiegał zsunięciu się auta ze skarpy- w skrócie przeskoczyła przez krawężnik i się na nim zawiesiła). Na następnym miejscu parkingowym stało moje Mondeo - jakie było moje zdziwienie wychodzę z basenu a tu drzwi Pani mercedesa otwarte na rozcież i wciśnięte w tylny mój zderzak .... Pani otwierając drzwi przywaliła mi w zderzak - tak odnośnie historii.
Później wiadomo ..... Pani się nie przyznaje a zderzak uszkodzony, jeszcze jeszcze się kłóci. Wezwałem Policję przyjechali i stwierdzili jej winę sporządzili notatkę na której stwierdzili jej winę. To tyle odnośnie historii zdarzenia
Bump: Po kilku pismach do ubezpieczyciela i dowołaniach pozostaje mi tylko mi chyba złożenie sprawy do sądu.
Bump: Odnośnie tematu powinno być szkoda parkingowa a nie komunikacyjna.
|